Złodzieje wykorzystują przeróżne metody i sposoby, aby dokonać kradzieży. Na dość osobliwy pomysł wpadł 46-latek, którego zatrzymali jaworscy policjanci. Mężczyzna postanowił okraść jeden z miejscowych marketów budowlanych metodą „na dziecko w wózku”. Mundurowi odzyskali większość skradzionego mienia, które sprawca wywiózł ze sklepu w… wózku dziecięcym. W ten sposób łupem złodzieja padł towar o wartości ponad 1200 złotych. „Tata złodziej” usłyszał już zarzuty. Teraz będzie tłumaczył się ze swojego zachowania przed sądem.
W miniony czwartek (9 września br.) obsługa jednego z jaworskich marketów budowlanych zaalarmowała Policję o kradzieży asortymentu wartego łącznie ponad 1200 złotych. Kamery monitoringu przemysłowego zarejestrowały bowiem, jak mężczyzna wchodzi do sklepu z wózkiem dziecięcym, w którym znajdowało się małoletnie dziecko. Sprawca zdjął z regału dwa akumulatory, po czym włożył „łup” do wózka i, jakby nigdy nic, wyszedł ze sklepu nie płacą za towar. Jak się okazało, nie była to pierwsza tego typu kradzież w wykonaniu „taty złodzieja”. Trzy dni wcześniej, w ten sam sposób, mężczyzna dokonał kradzieży dwóch akumulatorów tej samej marki oraz puszki z farbą.
Dość osobliwa metoda kradzieży - „na dziecko w wózku” - nie uszła złodziejowi na sucho. Funkcjonariusze wydzialu kryminalnego miejscowej komendy bez problemu rozpoznali sprawcę. Okazał się nim 46-letni jaworzanin. Wczoraj mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do jednostki.
Podejrzanemu przedstawiono zarzut kradzieży. Policjanci odzyskali trzy akumulatory, które z powrotem trafiły do sprzedaży. Jak się okazało, jeden z akumulatorów podejrzany zdążył uszkodzić, a farbę wykorzystał w prowadzonych pracach remontowych.
Sprawcę ruszyło jednak sumienie i skruszony zapłacił za puszkę z farbą oraz uszkodzony akumulator. Za swoje naganne zachowanie złodziej przeprosił również obsługę sklepu.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.