Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu legnickiej komendy w wyniku pracy operacyjnej ustalili sprawcę rozboju na chorej kobiecie, która miała problemy z poruszaniem się. Napastnikiem okazał się 39-latek. Mężczyzna został zatrzymany już na drugi dzień po zdarzeniu. Usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Przypomnijmy, że za rozbój grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.
Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Legnicy w wyniku pracy operacyjnej ustalili sprawcę rozboju, do którego doszło na terenie miasta.
Mężczyzna napadł na schorowaną kobietę poruszającą przy pomocy tzw. balkonika, wychodząc z założenia, że taki napad sprawi mu mniejszy problem. Jak ustalono, sprawca wykorzystując przewagę fizyczną i niepełnosprawność pokrzywdzonej, złapał kobietę za rękę i przytrzymując kierował wobec niej groźby pozbawienia życia. Następnie zabrał należący do kobiety telefon komórkowy, pieniądze w kwocie 20 zł i dokumenty, po czym oddalił się.
Policjanci pionu kryminalnego bardzo szybko ustalili kim jest sprawca rozboju i już następnego dnia zatrzymali 39-letniego mieszkańca Legnicy podejrzewanego o ten czyn. Funkcjonariusze odzyskali również skradziony telefon.
Ponadto okazało się, że podejrzany ma na swoim koncie również przywłaszczenie znalezionej karty bankomatowej, którą posłużył się prawie 50 razy w przeciągu kilku dni, a także usiłowanie dokonania rozboju. Wtedy również zaatakował starszą kobietę i próbował wyrwać jej torebkę. Jednak zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę pokrzywdzonej.
39-latek usłyszał już zarzuty. W związku z tym, że w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa, będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Sąd zastosował już wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Za rozbój w świetle kodeksu karnego grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Natomiast jeśli sprawca dokonał czynu w warunkach powrotu do przestępstwa, kara zwiększona jest o połowę, czyli nawet do lat 18.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.